Great Legends: The Minotaur – Recenzja gry Java

Każdy kto chodził kiedyś do szkoły (i przy okazji nie spał na każdej lekcji) pamięta zapewne postać Minotaura – istoty ludzkiej z głową byka, wywodzącego się z mitologii greckiej. Król Krety, Minos, zamknął niebezpieczną istotę w labiryncie – systemie zaprojektowanym przez Dedala w taki sposób, aby uniemożliwić potworowi ucieczkę. Minos zażądał również, aby co 9 lat posyłać do labiryntu w ofierze 7 młodzieńców i 7 kobiet. Za trzecią ofiarą zgłosił się Tezeusz, mający za zamiar zabić stwora. Na pomoc rusza mu córka Minosa, Ariadna, dzięki której Tezeusz, już po pomyślnym wykonaniu zadania, bezpiecznie wydostaje się z labiryntu.

Czytaj dalej

Reklamy

KlasykoGranie – Block Breaker Deluxe

Rok wydania: 2004

Producent: Gameloft

Najlepsze są proste rozwiązania. Tyczy sie to dosłownie wszystkiego, również i gier, czego świetnym przykładem niech będzie na przykład Tetris czy Arkanoid. Zamysły stare jak świat, a mimo to przyniosły swoim autorom popularność (chociaż w przypadku Alexey’a Pajitnova to trochę niefortunne określenie – przez lata nieskutecznie ubiegał się o prawa autorskie do Tetrisa) i po dziś dzień ich idea często wykorzystywana jest przy nowych produkcjach. Oczywiście z jak najbardziej pozytywnym skutkiem, co pokazują późniejsze wyniki sprzedaży i kolejne tytuły. Po Arkanoida sięgnął swego czasu i Gameloft, a każdy kto jako tako orientuje się w rynku gier na telefony, pamięta zapewne, że twór ten osiągnął niemałą popularność, która zaowocała w późniejszym czasie wydaniem jego drugiej cześci. Tak, nie przedłużając już tego przydługawego wstępu, mowa oczywiście o Block Breaker Deluxe.

Czytaj dalej

Shadow of Egypt 3D – Recenzja gry Java

Możliwości telefonów komórkowych rosną z roku na rok, ale mimo tego wciąż wyraźny jest deficyt na klasyczne pierwszoosobowe strzelanki. Jednym z głównych dostawców tego typu gier na telefony komórkowe jest rosyjska grupa NetLizard. Spod ich skrzydeł wyszedł również wydany jakiś czas temu Shadow of Egypt 3D – postanowiłem przyjrzeć mu się mu nieco bliżej.

Czytaj dalej

Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka – recenzja gry Java

Kolejna gra na podstawie filmu. Tym razem na warsztat wzięto Mumie: Grobowiec Cesarza Smoka. Zarówno gra jak i kinowy odpowiednik mają już nieco ponad dwa lata, ale myślę, że wciąż warto poświęcić jej nieco swojego czasu.

Czytaj dalej

Orcs and Elves 2 – recenzja gry Java

Druga odsłona najlepszej mobilnej labiryntówki ostatnich lat. Autorom przyświecała skądinąd znana i jakże prawdziwa, brzmiąca mniej więcej myśl – Po Co Zmieniać Coś, Co Jest Już Dobre. Dostajemy zatem znów to samo, ale w większych proporcjach. A przynajmniej takie można odnieść wrażenie po pierwszych kilkunastu minutach zabawy… Zacznijmy jednak od początku.

Czytaj dalej

Orcs and Elves – recenzja gry Java

ID Software utożsamiany jest dziś przez większość Graczy jako prekursor gatunku FPP. Wolfenstein 3D, Doom, Quake – czy jest ktoś z Was, kto nie słyszał o tych tytułach? Jeśli tak, oznacza to, że ostatnie 20 lat spędził w jaskiniach, bądź dopiero co wyrósł z pieluch 😛 Bez wątpienia gry te to legendy, a jednym ze współzałożycieli firmy, która dała im życie, był John Carmack, postać w światku Graczy od lat znana i szanowana. W ostatnim czasie jednak niewiele się o nim mówiło i pisało. Tym większym okazała się dla mnie zaskoczeniem informacja, że Carmack wraz z żoną założył firmę, która skupi się wyłącznie na produkcji gier na telefony komórkowe. Wieść głosi, że miał już dość nieporadności programistów gier Java – każdy tytuł jaki miał okazję testować okazywał się nudny i niedopracowany. John stwierdził, że bez wysiłku stworzyłby coś znacznie lepszego, co niedługo potem zrodziło w nim pomysł na rozruszanie nieco tego rynku. Pomysł ten zaowocował utworzeniem studia Fountainhead Entertainment.

Czytaj dalej

Zombie Infection – recenzja gry Java

Firmę Gameloft zna każdy miłośnik mobilnej rozrywki. Ich produkcje można przeliczać już w setkach sztuk, a każdego roku spod skrzydeł developera wychodzi kilka(naście) nowych tytułów. Jednak myli się ten, kto uważa, że jeśli firma produkuje gry wręcz taśmowo, to robi je słabe. Każdy bowiem tytuł Gameloftu prezentuje przynajmniej dobry poziom. Jedyne co mnie martwi, to niebezpiecznie zbliżająca się odtwórczość, którą zaobserowałem na kilku ostatnich hitach producenta. Co z tego, że oferują piękną grafikę i animacje – mnie już bokiem wychodzi kolejna, choć pozornie inna, to jednak tak bliźniaczo podobna platformówka… Ale dość, nie o tym miałem w końcu napisać. Tego typu rozważania zostawmy na oddzielny felieton, zwłaszcza, że wydanemu już dwa lata temu Zombie Infection dość daleko do klasycznej gry platformowej. Czym więc tak właściwie jest? O tym przeczytacie poniżej.

Czytaj dalej