Shoot the Apple – recenzja gry na Androida

Doszły mnie szokujące pogłoski rodem z brukowców, jakoby kosmici gustowali w ziemskich… jabłkach (mam nadzieję, że polskich, są najlepsze). Przeciek ten, cokolwiek dziwny, okazał się na tyle intrygujący, że postanowiłem go sprawdzić. I wiecie co? Moi informatorzy mieli stuprocentową rację.

Gra o tak prostym tytule jak Shoot the Apple aż prosi się o równie proste zasady. I tak jest w rzeczywistości. Zabawa polega na strzelaniu kosmitami do jabłek. I tyle, to wszystko. Żadnych statystyk, rozwijania bohatera, sklepów z toną żelastwa i ścian tekstu do czytania. Sterowanie armatką wyrzucającą kosmitów odbywa się przy pomocy ekranu dotykowego. Wystarczy pacnąć w ekran – im dalej od działa, tym silniejszy odrzut. Oczywiście trzeba mieć cały czas na uwadze panująca w danym świecie grawitację, brać na poprawkę kąt wyrzutu i tak dalej. Kilka minut treningu i już można pretendować do tytułu mistrza w strzelani kosmitami 😀

Etapy skonstruowane są bardzo zmyślnie. Na przeszkodzie stoi od groma rozmaitych obiektów, jak na przykład belki, wiatraki, piłeczki, bomby… Z innymi znów należy wejść w interakcję (dźwignię, przyciski), co najczęściej otwiera drogę do wcześniej niedostępnych fragmentów ekranu. Innymi słowy – trzeba ruszyć głową. Testowanie jak co działa stanowiło dla mnie co najmniej połowę miodu płynącego z gry.
Każda kolejna plansza jest oczywiście w zamierzeniu coraz trudniejsza, choć aż do końca gry trafiają się takie, które wygrywamy przy pierwszym podejściu, a przy innych trzeba się trochę napocić, zwłaszcza jeśli zależy nam na maksymalnej ocenie. Ale o jakiej ocenie do diabła tu prawie? Mianowicie nasze poczynania są dokładnie prześwietlane przez wyselekcjonowanych ekspertów specjalizujących się w jakże popularnej dziedzinie rzutu obcym do jabłka 😉 A tak na serio – im mniej użyjemy ufoków do ukończenia etapu tym lepiej. Maksymalna nota to trzy gwiazdki. Mnie udało się przejść całą grę z kompletem punktów (popisuje się, wiem). Na chwilę obecną dostępne są 23 światy po 25 plansz każdy, co daje w sumie zawrotną liczbę 575 poziomów! Co jakiś czas twórcy udostępniają nowe światy, tak że warto raz na jakiś czas sprawdzać dostępność aktualizacji. Wszystko to jest oczywiście zupełnie za darmo. Gra nie kosztuje nas ani złotówki, co jest bardzo miłym ukłonem w stronę Graczy i zawsze warto o tym głośno mówić 🙂

Oprawa audiowizualna stoi na odpowiednio wysokim poziomie. Wszystko jest kolorowe, ładnie narysowane, animowane i płynne. Zwłaszcza obcy wykonani są z pietyzmem godnym artysty wysokiego szczebla. Wyglądają odpowiednio…obco, ich animacja składa się z masy klatek, a fizyka szmacianej lalki oddana jest perfekcyjnie. Dźwięk. Niestety, przez cały czas rozgrywki towarzyszy nam ten sam utwór muzyczny, ale o dziwo aż do końca nie irytuje.

Podsumowując – gorąco polecam. Wielu Graczy rzuca śmiałym stwierdzeniem, że Shoot the Apple zjada na śniadanie słynne wściekłe ptaszyska i osobiście jestem skłonny się z tym zgodzić. Wciąga, bawi i jak mało co pożera czas niczym wygłodniały smok. Syndrom jeszcze jednego etapu jest tu niezwykle silny i gwarantuje, że niejednokrotnie włączycie grę na minutkę, a skończycie dopiero po godzinie. Warto dać się wciągnąć, przy okazji robiąc dobry uczynek dokarmiając zawsze głodnych obcych 😉

Producent: DroidHen
Wersja językowa: angielska
Testowano na: HTC Desire

 Grafika: 8/10
Dźwięk: 7/10
 Grywalność: 9/10
Ogółem: 9/10

Gra do pobrania na telefony z systemem Android w Google Play 

 Kosmitami miotał: SpokoWap

Rzesze fanów gry (wraz z prezesem klubu – @Wodzem) można znaleźć na forum http:vlite.pl

Komentarze 4

  1. Ukończyło się wszystkie światy i trzeba czekać na update 😀 polecam grę

  2. Super recenzja stary :p Dzięki za wspomnienie o mnie 😉

  3. Ciekawa recenzja – w tym tygodniu przetestuje grę 🙂

  4. Wygląda zabawnie. Taka typowa, relaksująca produkcja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: